12.12.2017

Ziaja oczyszczanie, liście manuka KREM NAWILŻAJĄCY na dzień -recenzja-

Produkty marki Ziaja goszczą w mojej kosmetyczce już od lat i prawie zawsze sprawdzają się u mnie świetnie. Jeżeli śledzicie mnie na bieżąco, to z pewnością wiecie, że kremy z Ziaji, zwłaszcza ten naturalny krem oliwkowy przeciwzmarszczkowy był/ jest moim ulubieńcem. Krem o którym dzisiaj chcę Wam napisać kilka zdań, to dla mnie zupełne odkrycie. Sięgnęłam po krem nawilżający balans, bo wspomnianego już wcześniej mojego ulubieńca nie było w drogerii. I muszę przyznać, że Ziaja po raz kolejny mnie nie zawiodła. A więcej o tym produkcie możecie przeczytać w dalszej części. 
          Informacje ogólne:
  • ZIAJA- Krem nawilżający na dzień, balans korygująco- ściągający
  • Seria oczyszczanie liście manuka
  • Skóra normalna, tłusta i mieszana 
  • Ochrona przeciwsłoneczna SPF 10 
  • Pojemność: 50 ml 
  • Cena: 10,99 zł 
Producent opisuje krem jako nietłusty, bardzo lekki krem na dzień z filtrami przeciwsłonecznymi. Ma szybko się wchłaniać, przez co idealnie powinien sprawdzać się pod makijaż. Ponadto powinien skutecznie redukować niedoskonałości skóry, przywracając cerze naturalną równowagę i świeżość. Dedykowany jest szerokiej liczbie osób, bo od młodzieży 12+ po dorosłych. 
Tak jak już pisałam wyżej krem trafił do mnie, gdyż byłam w potrzebie zakupu nowego, a że mojego ulubionego nie było to wybrałam właśnie ten krem nawilżający balans z Ziaji. Wybór padł na niego tylko dlatego, że lubię tę markę, ale również dlatego, że mam styczność z pastą do głębokiego oczyszczania z serii oczyszczanie liście manuka. O której swoją drogą kiedyś pisałam już na blogu 
<TU>

Krem znajdziemy w poręcznej 50 ml, zamykanej na klik tubce. Produkt jest gęsty, biały i ma charakterystyczny do tej serii zapach. Krem, dobrze i z łatwością rozprowadza się na twarzy. Szybko się wchłania pozostawiając komfortowe uczucie nawilżenia i wygładzenia twarzy. Przy czym skóra absolutnie nie jest tłusta! Jestem posiadaczką skóry normalnej z tendencją do przesuszeń, i miałam obawy, czy nie przyczyni się do mocniejszego przesuszenia cery. Jednak moje obawy były zupełnie niepotrzebne. Tak jak pisałam krem dobrze i szybko się wchłania, a nałożony na niego makijaż wygląda ładnie, absolutnie się nie roluje, czy ściera. W opisie producent zapewnia o skutecznej redukcji niedoskonałości, i chociaż nie mam z tym problemu, a moja cera nie należy do tych problematycznych, to na linii twarzy z szyją, miałam drobne przebarwienie. I nie wiem, czy to ten krem, ale raczej tak, bo nic nowego nie używałam, to po kilku dniach to przebarwienie wyraźnie się zredukowało. Co mnie mocno zaskoczyło, oczywiście pozytywnie! Niewątpliwy atutem kremu nawilżającego balans jest fakt, że posiada fotostabilne fitry UVA/ UVB , oraz SPF10. SPF10 na lato byłby zdecydowanie za niski, jednak dla mnie w okresie zimowym, t+aka ochrona przeciwsłoneczna jest wystarczająca. Stosuję krem już od pewnego czasu i absolutnie, mnie nie zapchał, czy podrażnił. Widzę tylko jedną wadę, a mianowicie to dość długi skład, który wygląda tak: 
Lekki, szybko wchłaniający się krem z SPF10, który dobrze nawilża skórę, wygładzając ją i matując. Myślę, że to świetny krem dla pielęgnacji młodej cery, który dobrze sprawdzi się przy cerze z tendencją do trądziku. Pomimo, że krem genialnie się u mnie sprawdza, to wydaje mi się, że dla kobiet w okolicach trzydziestki ten produkt, może być nieco za mało i warto wzbogacić pielęgnację o jeszcze coś przeciwzmarszczkowego.  Co nie zmienia faktu, że Ziaja znowu mnie nie zawiodła!
Serie z Ziaji oczyszczanie liście manuka z pewnością znacie. Pewnie za sprawą głęboko oczyszczającej pasty, a czy znacie ten krem nawilżający balans korygująco- ściągający?  


Pozdrawiam, Żaneta.

1 komentarz:

  1. Czyli jak się dzięki tobie dowidziałam wszystkie te produkty z serii liście manuka dobrze się sprawdzaja

    OdpowiedzUsuń