26.12.2017

Eyebrow pomade z Wibo -recenzja-

Czy dla Was najbardziej newralgicznym punktem makijażu są brwi? Muszę się przyznać, że o ile z doborem odpowiedniego podkładu, czy ładnego makijażu oka nie mam większych problemów, to za to makijaż brwi, przysłowiowo spędzał mi sen z oczu. Te brwi, albo były za ciemne, albo za rude, czy nawet zbyt szare, nie mówiąc, że dawało to efekt przerysowanych i czasami nawet groteskowych brwi. Od kilku tygodni testuję pomadę do brwi, która jest nowością w asortymencie marki Wibo. A o tym jak się u mnie sprawdza przeczytacie niżej. 

 Muszę przyznać, że kosmetyki z Wibo/ Lovely są mi dobrze znane, i raczej mam z nimi dobre wspomnienia. Tanie, dobre, z jakimiś słabszymi produktami, które zdarzają się w każdej firmie. Produkt o którym dzisiaj piszę na rynku jest dostępny już od jakiegoś czasu i zauważyłam, że wszyscy pokochali tę pomadę od pierwszego użycia. Muszę się przyznać, że podeszłam do tego kosmetyku z oporem i sporym dystansem. 

         Informacje ogólne:
  • Eyebrow pomade
  • Producent: Wibo
  • Trzy wersje kolorystyczne: Soft, Dark Brown, Black Brown
  • Cena: ok. 24 zł ( często dostępna jest w cenie promocyjnej ok. 18 zł)
  • Pojemność: 5g 
Wiem, że wiele kobiet zwłaszcza na początku ma problem z doborem odpowiedniego produktu. I pewnie nie jedna z Nas stała w drogerii zastanawiając się jaki produkt do brwi wybrać, cień, kredkę, czy właśnie pomadę? Odpowiedź nie jest taka prosta, bo trzeba pamiętać, że każdy z Nas ma inne, oczekiwania od kosmetyków. Z mojego doświadczenia wiem, że na początek przygody z makijażem brwi najbezpieczniejszą opcją jest cień. Dość łatwo się z nim pracuje, i przy ewentualnej za dużo nałożonej ilości z łatwością można wyczesać nadmiar, aby nadać brwią naturalny wygląd. Kredki są produktem pośrednim, o ile aplikacja z tym produktem może być nieco łatwiejsza, to już wyczesywanie i ewentualne pozbywanie się nadmiary produktu z włosów jest nieco trudniejsze. Dlatego kredkę polecam tym, które już mają jakąś większą wprawę w wypełnianiu brwi. Pomada do brwi to już taki produkt, który łączy ze sobą cień, z woskiem, sprawiając, że jeden kosmetyk wystarczy, aby otrzymać zamierzony efekt, bez używania dodatkowo żelu. Pomady do brwi są produktami, które wymagają największej wprawy, aby nie namalować sobie wyrysowanych, a raczej bardzo przerysowanych brwi, które wyglądają karykaturalnie. 

Z pomadą do brwi miałam już okazję pracować i nie będę ukrywać, że bywało różnie. Przeglądając czasami zdjęcia widzę, że brwi były zaznaczone za mocno, czy że kolor był źle dobrany. 

Chyba się zgodzicie, że dobór kolorystyczny jest najtrudniejszym wyborem jeżeli chodzi o produkty do brwi. Albo zbyt ciemne, albo zbyt szare, czy co najgorsze, wpadające w rude odcienie. Kolor powinnyśmy dobierać najbardziej zbliżony do naszych włosów. Niby proste... 

Eyebrow pomada z Wibo, dostępna jest w trzech wersjach kolorystycznych: Soft, Dark Brown, Black Brown. Sama posiadam Dark Brown, jest to kolor ciemnobrązowy jednak wpadający bardziej w tony szarości, aniżeli rudego, co mnie zdecydowanie  cieszy. Produkt jest obłędnie napigmentowany, przez co trzeba bardzo uważać i nabierać niewielką ilość pomady! Konsystencja, jest bardzo delikatna, kremowa, wręcz maślana, dzięki czemu aplikacja jest błyskawiczna. Po zakończeniu makijażu brwi są podkreślone, ale jednocześnie poskromione, gdzie przy innych kosmetykach wymagały dodatkowo użycia żelu. Na opakowaniu  znajdziemy informację o wodoodporności i długotrwałości pomady, z czym muszę się zgodzić. Produkt przetrwa na naszych brwiach cały dzień, jednocześnie przy użyciu odpowiedniego płynu do demakijażu z łatwością usuniemy go brwi. Co jest idealnym połączeniem!

Pomada dostępna jest w małym kartoniku, w wewnątrz którego znajdziemy mały zakręcany słoiczek, oraz mały aplikator, wykończony z jednak strony pędzelkiem, a z drugiej grzebyczkiem. O ile całość prezentuje się dobrze, gdzie od razu mamy zestaw gotowy do użycia, o tyle ten pędzelek u mnie w ogóle się nie sprawdził. Moim zdaniem jest nieco za szeroki, co zdecydowanie utrudnia wypełnianie brwi, grzebyczek zaś całkiem przyzwoity.
Moje zdanie na temat Eyebrow pomade z Wibo może być tylko jedno. Produkt, godny polecenia i sprawdzenia! Dobra jakość, świetna praca z produktem, mega wydajność, łatwa dostępność i myślę dość przystępna cena jak na taki produkt. 

Jestem ciekawa czy posiadacie w swojej kosmetyczce tę pomadę? Dajcie znać, czy powielacie mój zachwyt nad tym kosmetykiem? 


Pozdrawiam, Żaneta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz