07.11.2017

Domowe laminowanie włosów.

Laminowanie w domowym zaciszu stało się modne kilka lat temu. Opinie na ten temat były podzielone, i tak jak szybko się ten zabieg rozpowszechnił w internecie, tak też szybko został przez wiele z Nas zapomniany. Kilka tygodni temu, po wielu latach przerwy, sama wróciłam do tego zabiegu. Dlatego w dzisiejszy post poświęcony jest domowemu laminowaniu włosów. W tym wpisie dowiecie się jak przygotowuję tę mieszankę, jak przebiega cały proces laminowania, oraz dowiecie się jakie osiągam efekty. Ciekawe? Zapraszam dalej.
Co to jest laminowanie włosów? 

Laminowanie włosów to zabieg, który polega na pokryciu włosów miksturą z żelatyny. Wspomniana  żelatyna ma za zadanie domknąć łuski włosa, wygładzić go, nawilżyć i odżywić. Dzięki temu zabiegowi włosy staną się lśniące, gładkie, sypkie i będą wyglądały zdecydowanie lepiej. 

 Koszt takiego zabiegu ? 

Zabawa w domowe laminowanie włosów to koszt kilku złotych. Tak naprawdę wiąże się tylko z zakupem zwykłej żelatyny spożywczej. Całą resztę każda z nas ma w domu! 

Zaś wykonanie profesjonalnego laminowania włosów w zakładzie fryzjerskim to koszt z rzędu kilkudziesięciu do nawet kilku set złotych. Oczywiście zabieg wykonany przez fryzjera, będzie trwalszy i bardziej spektakularny! 

Przygotowanie mieszanki, oraz proces wykonywania zabiegu

Przygotowanie laminatu jest banalnie proste i składa się z 3 składników: 1 łyżka stołowa żelatyny, 3 łyżki stołowe wrzącej(!) wody i odrobina dowolnego oleju, bądź maski, czy odżywki ( najlepiej takiej która ma w składzie olej). Dodatkowo potrzebujemy miseczkę, łyżkę, folia/czepek/zwykła jednorazówka i ręcznik.
Żelatynę zalewamy wrzącą wodą i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia, następnie dodajemy olej, lub maskę i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Ja ze swojego doświadczenia polecam olej kokosowy, lub oliwę z oliwek. Mieszanka z samym olejem jest płynna, ale dość szybko i mocno przyczepia się do włosów, co jest plusem. W momencie gdy do żelatyny dodamy maskę/ odżywkę jej konsystencja staje się gęstsza, co sprawia, że w takiej postaci zdecydowanie łatwiej nakłada się ją na włosy.
Miksturę nakładamy już na umyte i odsączone ręcznikiem włosy. Metody i praktyki są różne. Z racji tego, że ja zawsze używam oleju do tego zabiegu, to mieszankę nakładam na całe włosy, ale staram się, 3-4cm od nasady ominąć. Podczas aplikacji laminatu zwróćcie uwagę na dokładne pokrycie każdego pasma!  Całość owijamy folią, lub zakładamy na głowę czepek, następnie na to nakładamy jeszcze ręcznik. Zaleca się również, osuszanie ręcznika suszarka z ciepłym nawiewem. Wykonuje się to w celu ogrzania włosów, aby laminat lepiej wchłoną się w głąb włosa. Całość pozostawiamy na głowie na około 40 minut. Po tym czasie dokładnie wypłukujemy żelatynę, i nie myjemy ponownie włosów! Następnie osuszamy włosy i układamy jak zwykle.

Jak często wykonywać domowe laminowanie i jakie są efekty?

Jak zapewne już wiecie moje włosy, są średnio/ wysoko porowate, falowano- kręcone z tendencją do puszenia, przesuszeń i rozdwojonych końcówek. Jest to taki typ włosa, który bardzo lubi się z olejami i bardzo ich potrzebuje. Dlatego próbując różnych produktów do tego zabiegu, na moich włosach zdecydowanie najlepiej sprawdza się olej kokosowy, lub zwykła oliwa z oliwek. Po laminowaniu moje włosy są zdecydowanie wygładzone, bardziej lśniące, sypkie, a łuski włosów wyraźnie domknięte. I co najważniejsze skręt moich włosów pozostał taki sam jak przed zabiegiem. 
Jeżeli zaś chodzi o częstotliwość laminowania jest to sprawa indywidualna. Niektórzy potrzebują wykonywać zabieg co dwa tygodnie, inni raz w miesiącu, a są też osoby u których przerwa jest kilku miesięczna. Sama zauważyłam, że u mnie najlepiej sprawdza się wykonywanie laminowania raz w miesiącu, czasami nawet raz na 2 miesiące. Moja taka rada, że nie warto przesadzać z tym zabiegiem, gdyż można osiągnąć efekt zupełnie odwrotny od zamierzonego i zamiast lśniących pukli uzyskamy włosy szare, przesuszone, wyglądające na przeproteinowane. Z tego też względów tak jak pisałam wcześniej należy dodawać do mieszanki emolienty, czyli oleje, aby zapewnić włosom odpowiednie nawilżenie.

Jak długo utrzymuje się efekt? Czy polecam domowy zabieg laminowania włosów?

Znowu podobnie jak z częstotliwością, tak samo z długością utrzymywania się efektu na włosach, to kwestia bardzo indywidualna. U  mnie efekt jest zauważalny przez kilka tygodni, ale zaznaczam, że myję włosy 2, max. 3 razy w tygodniu. Przy codziennym myciu głowy efekt z pewnością utrzymałby się znacznie krócej! Czy polecam? Muszę napisać, że tak. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku, i bez przesady, aby efekt nie był odwrotny od zamierzonego. Jeżeli zaś oczekujesz efektu spektakularnego utrzymującego się znacznie dłużej, to chyba warto zainteresować się ofertą salonów fryzjerskich?.
Przed/ Po

 
Jestem ciekawa czy wykonujecie zabieg laminowania i jak się u Was sprawdza? Czekam na wsze komentarze. 


Pozdrawiam, Żaneta.


1 komentarz:

  1. kiedyś robiłam podobne laminowanie, efekt był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń