29.08.2017

AA Oil Infusion- Żel peelingujący do mycia twarzy -recenzja-

Zapraszam dzisiaj na recenzję, żelu do mycia twarzy, który muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu. Jest to coś delikatnego, z jednoczesnym świetnym oczyszczaniem cery. Więcej dowiecie się czytając dalej. Zapraszam.

          Informacje ogólne:
  • Żel peelingujący do mycia twarzy
  • Do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii
  • Marka: AA
  • Pojemność: 150 ml
  • Cena: 14,99 zł. 
Producent opisuje produkt jako żel peelingujący do mycia twarz, który dzięki zawartości olejków avocado i babassu działa na naszą cerę odmładzająco. Dzieje się tak, gdyż wspomniane oleje są bogatym źródłem składników odżywczych, witamin, antyoksydantów i mikroelementów. Natomiast zaś unowocześniona formuła żelu ma dokładnie usuwać zanieczyszczenia z powierzchni skóry, przy jednoczesnym delikatnym złuszczaniu obumarłych komórek naskórka, przywracając skórze gładkość i miękkość. Z pewnością ważną informacją jest fakt, że w składzie produktu nie doszukamy się mydła, barwników, ani tym bardziej SLES- ów. Co niewątpliwie jest dużym atutem tego żelu. 

SKŁAD:
Aqua, Glycerin, Polyethylene, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Triethanolamine, Avocado Oil Glycereth-8 Esters, Panthenol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Babassu Oil Glycereth-8 Esters, Allatoin, Phenoxyethanol, Acrylates C10-C30 Alkyl Acrylate, Crosspolymer, Benzoic Acid, Ethylhexylglycerin, Parfum

Muszę przyznać, że zakupiłam ten żel- peeling do twarzy dość spontanicznie, ale potrzebowałam na już jakiegoś produktu do oczyszczania cery. Miałam co do niego mieszane odczucia, bo już jakiś czas temu jeden z żeli tej marki mnie dość mocno rozczarował, o czym możecie przeczytać TU
Jednak będąc w drogerii jakoś nic innego mnie nie zainteresowało. Zakup był szybki! 
Szczerze zaciekawiło mnie to połączenie żelu z peelingiem do twarzy, przy zwykłych żelach czasami miałam wrażenie, że ta cera nie jest wystarczająco oczyszczona, a mocnego peelingu nie można używać podczas każdorazowego demakijażu.  Pomyślałam, że takie połączenie, czyli nieco mocniejszy żel, ale jeszcze nie konkretny ścierak może okazać się strzałem w 10! I tak jest! Ale zacznijmy od początku. Produkt zamknięty w klasycznej, miękkiej tubie o pojemności 150 ml. Konsystencja żelu jest półpłynna, a zatopione w niej drobinki są małe i delikatne. Żel rozprowadzamy na wilgotnej skórze, po czym zmywamy wodą. Podczas oczyszczania twarzy tym produktem możemy wyczuć te drobinki na skórze, jednak są one z jednej strony dobrze oczyszczające cerę, ale jednocześnie delikatne dla naszej skóry. AA oil infiusion nazywam ulepszonym żelem do mycia twarzy z jednoczesnym delikatnym peelingiem, czyli produkt idealny. Zapach kosmetyku jest intensywny z mocnym akcentem olejów w nim zawartych. Wykonywany demakijaż przy użyciu tego żelu jest miły, relaksujący, a po zmyciu produktu cera jest wygładzona, bardzo dobrze oczyszczona, ale jednocześnie nie zaobserwowałam zaczerwienień, podrażnień czy przesuszenia cery. Przyznam szczerze, że żel mam od chyba dwóch miesięcy, może trochę dłużej i jeszcze jest, więc to świadczy tylko o jego dobrej wydajności. Używam produktu dwa razy dziennie, raz w tygodniu wykonuję peeling, więc tylko wtedy odstawiam go na bok. Jedyny minus jaki znalazłam, to fakt, że trzeba kilka razy tę twarz przemywać wodą, gdyż te drobinki lubią pozostawać na naszej cerze. Jednak myślę, że taki mankament to żaden minus. Dla mnie produkt świetny do codziennego użytku, delikatny dla cery wrażliwej, jednocześnie dokładnie myję cerę. Ale przypominam to jest żel, i jeżeli oczekujesz idealnego pozbycia się obumarłego naskórka to wybierz konkretny peeling, a nie ten produkt, bo to żel peelingujący, a nie peeling!

Szczerze polecam i wiem, że jeszcze nie jedno opakowanie zakupię! A Ty miałaś ten produkt?


Pozdrawiam, 
Żaneta
 

2 komentarze: