09.06.2017

Denko #17

Hej! 

Maj już dawno za nami, a ja dzisiaj przychodzę do Was z projektem denko! W tym zestawieniu trochę pielęgnacji, ale też i kolorówka się wkradła. Także zapraszam dalej!
Tym razem denko zaczynam od jedynego w tym zestawieniu bubla, czyli szamponu do włosów Alterra do włosów osłabionych i przerzedzających się. Szampony z tej marki bardzo lubię i sobie cenię, jednak ten wyjątkowo nie przypadł mi do gustu. Po użyciu tego produktu włosy są obciążone, dając efekt przetłuszczonych pukli, w dodatku niestety pojawi się po nim łupież! Bardzo słabo wypadł ten szampon, i raczej na razie robię przerwę od produktów do włosów z Alterry. 
Udało mi się zużyć również odżywkę do włosów, którą zaś uwielbiam i wracam do niej bardzo często, czyli Garnier Ultra Doux włosy suche i zniszczone. Włosy po użyciu tej odżywki łatwo się rozczesują, są miękkie, lśniące. Na pewno nie daje ona efektu ekstremalnie odżywionych włosów, jednak ja tego od takiego produktu nie oczekuję. 
Dna sięgnął również mój ulubiony antyperspirant w sprayu, a jest niem Adidas Control Ultra Protection. Jak dla mnie najlepszy kosmetyk wśród antyperspirantów w aerozolu, więcej możecie o nim przeczytać w RECENZJI
Już od lat jestem wierna wacikom do demakijażu BeBeauty, które są dostępne w sieci sklepów Biedronka. Zawsze sięgałam po te okrągłe, jednak kiedyś tamtych nie było, a że potrzebowałam na już to wybrałam te duże, prostokątne. O ile jakość tych płatków była całkiem w porządku to muszę przyznać, że dla mnie są one za duże. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się te okrągłe, jednak jest to kwestia indywidualna. Sama jakość wacika, czy jego działanie podczas demakijażu są jak najbardziej w porządku. 
Kolejne opakowanie to diamentowa odżywka do paznokci Eveline. O tych odżywkach w sieci krążą różne opinie, recenzje. Wiem, że wiele osób narzeka na skład tych odżywek, wiem także że zdarzały się po nich uczulenia etc. Przyznaje się, że tych produktów używam od kilku lat i zawsze ratowały moje paznokcie z opresji, a przy tym nie wyrządzały im żadnej krzywdy. Narzekać na nią nie będę, chociaż muszę przyznać, że znalazłam odżywkę lepszą w kwestiach składu i działającą genialnie, ale o niej przeczytacie w jednym z kolejnych postów.
Jak już widzicie, udało mi się wykończyć kilka rzeczy z kolorówki. Jedną z nich jest mój totalny ulubieniec, czyli matowa pomadka Golden Rose Velvet Matte nr.02. Jestem wielką fanką tych pomadek, a ten kolor skradł moje serce. Jest to drugie opakowanie wykończone do zera i przy najbliższej okazji zaopatrzę się w kolejną. Genialny kolor, pięknie wygląda na ustach, przy czym ich nie przesusza. Uwielbiam i noszę każdą porą roku.
Będąc przy ustach to moim następnym hitem jest pomadka ochronna Carmex. Polubiłam się z tym produktem od pierwszego użycia. Jak na razie wiernie będę wracać do tych pomadek. Sprawdziła się genialnie w okresie jesienno- zimowym i myślę, że latem też sprawdzi się podczas pielęgnacji ust.
Na przedostatnim miejscu tego zestawienia jest puder do twarzy Rimmel Stay Matte, który niestety umarł śmiercią tragiczną roztrzaskując się o podłogę. Uratowałam jakąś resztę, ale i to już się skończyło. Świetny puder, uwielbiany i chwalony przez wszystkich. Również bardzo się z nim polubiłam. Matuje twarz, ładnie się wtapia w skórę, trzymając w ryzach zarówno podkład jak i korektor pod oczami. Jeśli, jeszcze nie używałaś to bardzo polecam.
Denko zamyka kredka do brwi Wibo nr. 2. Lubię tę kredkę i mam kolejną w zapasie, jednak dalej szukam produktu idealnego. Głównie patrzę na to pod kątem koloru, gdzie wolałabym aby był bardziej szary, niż w ciepłych odcieniach brązu. Co nie zmienia faktu, że produkt z Wibo jest bardzo dobry. Dość precyzyjna wykręcana kredka, wyposażona z drugiej strony w szczoteczkę, dzięki czemu jeden produkt w zupełności wystarcza do zaznaczenia brwi. Myślę, że ciekawy kosmetyk w atrakcyjnej cenie.
Tak się prezentuje moje denko z ostatnich tygodni, oczywiście nie pokazałam żeli które zużyłam w tym czasie, ale ile to razy można pokazywać wciąż to samo. 



Pozdrawiam, Żaneta.

 

3 komentarze:

  1. ja za to przerzuciłam sie tylko na te duze platki :) a Carmex uwielbiam<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę te duże płatki, już tylko takie kupuje ;) Odżywkę z Garniera uwielbiam, jedna z moich ulubionych ;) A Carmex to mój nr 1 w pielęgnacji ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie mogę przekonać do tych dużych płatków! :)

      Usuń