poniedziałek, 1 maja 2017

Semilac 130 Sleeping Beauty

Cześć!

Przywitaliśmy dzisiaj maj, a za oknem pogoda chyba bardziej marcowa. Dlatego postanowiłam, że spróbujemy dzisiaj przywołać wiosnę za sprawą mocno wiosennego, a może i już nawet letniego kolorku, jakim wśród lakierów hybrydowych marki Semilac jest ten o numerze 130 Sleeping Beauty. Pomimo, że kolor jest ze mną od początku mojej przygody z paznokciami hybrydowymi to wciąż nie umiem się do niego przekonać. Wszystkie zainteresowane tym odcieniem zapraszam do dalszej części!
          Informacje ogólne:
  • Lakier hybrydowy
  • Marka: Semilac
  • Pojemność 7 ml
  • Cena 29 zł
Tuż przed majówką zachciało mi się innego koloru na paznokciach, a co?! Przecież czasami trzeba zrobić sobie przerwę od czerwieni czy tych odcieni nude. Do wyboru miałam 022 Mint, bądź właśnie 130 Sleeping Beauty. Do tego drugiego robię już któreś z kolei podejście. Daję jemu kolejne szanse, a to dlatego, że wiele dziewczyn uwielbia ten odcień i nie wyobraża sobie innego kolorku zwłaszcza w okresie letnim. Przyznaję się, że nie rozumiem zachwytu nad tym kolorem, podoba mi się, ale szału nie robi. Nakładając go poprzednimi razy miałam dość  mieszane uczucia, gdyż trzeba się mocno napracować, aby nie było smug i prześwitów. Czytałam, że poleca się nakładać ten kolor na wcześniej zaaplikowany biały odcień, który ma podbić kolor właściwy i ułatwić nam dobre krycie. Dlatego kilka dni wcześniej zakupiłam 001 Strong white, przekonana, że po wykonaniu paznokci zakocham się w tym kolorku. 
Nałożyłam dwie warstwy koloru białego, a następnie przystąpiłam do aplikacji sleeping beauty (również dwóch warstw). Niestety, ale po wykonaniu manicure i przypatrując się paznokciom wciąż widzę, że nie są idealnie pokryte kolorem, być może to kwestia wprawy, a może nakładałam zbyt cienkie warstwy?! Jednak wydaje mi się, że 5 warstw (nie licząc oczywiście bazy i topu) to byłoby stanowczo za dużo. Zwłaszcza, że standardowo, przy tych ciemniejszych, bardziej intensywnych kolorkach wystarcza dwukrotna aplikacja. W dodatku kolor, tak zachwalany, faktycznie pięknie wygląda, ale w moim odczuciu tylko na zdjęciach. W rzeczywistości odcień jest dużo bardziej ciemny, bardziej brzoskwiniowy, pastelowy, delikatnie neonowy. Ale to już kwestia gustu i pewnie przyzwyczajenia. W mojej opinii to zdecydowanie letni kolor! Dużo bardziej podoba mi się na dłoniach u innych, aniżeli u mnie.

Starałam się spróbować uchwycić ten kolor jak najbardziej prawdziwie, niestety nie udało mi to do końca. Pomimo, że zdjęcia robione w świetle dziennym, to wyszedł dużo jaśniejszy! I moja rada nie sugerujcie się wzornikami, bo ten odcień wygląda zdecydowanie delikatniej i lepiej, aniżeli na żywo! Gdy lakier do mnie dotarł i otworzyłam go po raz pierwszy to muszę przyznać, że trochę się zdziwiłam.

Chyba odcień nie dla mnie, być może to kwestia przyzwyczajenia! Dajcie znać, czy Wy lubicie się z tym kolorkiem?


Pozdrawiam, Żaneta!

2 komentarze:

  1. Bardzo ładny kolor i ślicznie wykonany manicure :) Mam ten kolor ale jeszcze go nie użyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten kolor!.Idealny na wiosnę i lato:)

    OdpowiedzUsuń