15.03.2017

Suchy szampon. Hit czy Kit?

Hej!

Suche szampony do włosów zawładnęły blogosferą już kilka lat temu i chociaż, w sieci trochę o nich ciszej, to wciąż cieszą się dużą popularnością. Wiele kobiet pokochało te produkty na tyle, że dzisiaj  nie wyobrażają sobie, aby mogło zabraknąć w ich łazienkach suchego szamponu. Dlatego dzisiaj zastanowimy się nad tym, czy rzeczywiście te kosmetyki są hitem, a być może jest to tylko efekt wszechogarniających nas reklam, a sam suchy szampon jest kitem!? Zapraszam!
Tak jak wcześniej pisałam, suche szampony wkroczyły na nasz rynek ze sporym impetem, i to właśnie o tych produktach marki Batiste zrobiło się najgłośniej. Przypuszczam, a raczej jestem pewna, że jest to efekt wielu recenzji i bardzo pozytywnych opinii pojawiających się w tamtym czasie w sieci. Z powodu tak wielkiego zainteresowania, powoli na rynku zaczęły pojawiać się suche szampony z innych marek, i w ten oto sposób, na dzień dzisiejszy wybór w drogerii jest tak duży, że czasami trudno się na coś zdecydować. Dodatkowo suche szampony, bynajmniej te z marki Batiste występują w kilku odsłonach zapachowych, co jest kolejnym atutem podczas dokonywania wyboru takiego produktu.

Sama idea suchych szamponów polega na szybkim odświeżeniu włosów, w momencie kiedy nie mamy czasu na standardowe umycie głowy, a włosy tego potrzebują. Produkt w kilka sekund rozpylamy z 20 cm odległości, po czym wcieramy, rozczesujemy włosy, i gotowe.

Powiem szczerze, że byłam sceptycznie nastawiona do tego produktu. Jestem zdania, iż jak włosy wymagają mycia, to należy je umyć, a nie używać, czegoś takiego jak suchy szampon. Nawet kiedyś sprawdzałam jego działanie na włosach proszących się o mycie, i efekt był mizerny. Przez kilka minut można było zauważyć większą objętość, i lekkość włosów, jednak włosy w ogóle nie chciały się układać i w kilka sekund powracał stan faktyczny sprzed kilkunastu minut. Chociaż wiem, że są kobiety, które dzięki suchemu szamponowi potrafią przetrwać kilka dni bez mycia głowy, to ja sobie tego nie wyobrażam. Dla mnie jest to kosmetyk, który jak jest to czasami go użyję, ale nie byłoby rozpaczy, gdyby nagle zniknął z półek w sklepach. U mnie ma on zastosowanie raczej sporadyczne i używam go głównie w sytuacjach, gdy włosy mam czyste umyte, ale jakieś przyklapnięte, które jest mi ciężko okiełznać. I zdecydowanie traktuję to jako dodatek, aniżeli zamiennik standardowego szamponu.
 

Tak jak pisałam jest to dla mnie kosmetyk przydatny, ale nie niezbędny! Używam sporadycznie, dlatego jedno opakowanie wystarcza mi na długo, i zawsze kupuję w czasie kiedy jest w jakiejś promocji, bo standardowa cena mocno mnie zniechęca. Nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, chociaż suchy szampon znajduje u mnie zastosowanie, to zdecydowanie moje włosy by bez niego przetrwały. W moim odczuciu na pewno nie jest to hit, ale kitem nazwać go też nie mogę.

Pomimo sporego wyboru ja zawsze sięgałam po te szampony z marki Batiste, i to na ich podstawie mam takie zdanie na temat kosmetyków z przeznaczeniem do odświeżania włosów. Te dwa zakupiłam podczas ostatniej promocji w Rossmanie, za oba zapłaciłam 15 zł i ten duet wystarczy mi na pewno na rok, jak nie dłużej.
A jakie jest Wasze zdanie na temat suchych szamponów? Piszcie w komentarzach!


Pozdrawiam, Żaneta.

2 komentarze:

  1. Czasem sięgam po suche szampony, gdy muszę. Staram się jednak tego nie robić. Aktualnie mam wersję XXL i nie polecam! Okropne są po nim włosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię mieć suchy szampon w pogotowiu w razie awarii:).Obecnie testuję Klorane i zobaczymy co z tego będzie:)

    OdpowiedzUsuń