piątek, 17 marca 2017

Celebrities Eyeliner -Eveline- recenzja

Hej!

Każda kobieta, która lubi się malować i robi to, w końcu ma ochotę na pięknie wyrysowaną kreskę na górnej powiece. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że oprócz odrobiny umiejętności bardzo ważnym elementem w osiągnięciu zamierzonego efektu jest produkt, którego użyjemy do wykonania kreski. Do tego celu możemy użyć wszelakich kosmetyków, od cieni, przez kredki, kończąc na eyelinerach. Dzisiaj zdecydowanie chcę się skupić na eyelinerach, a w szczególności jednym, bo tym z marki Eveline, który zdecydowanie zasługuje na to aby o nim pisać! Zapraszam! 
          Informacje ogólne:
  • Eyeliner/ konturówka do oczu
  • Producent: Eveline 
  • Pojemność: 4ml
  • Cena: 11,99 zł. 
Teraz tak się nad tym zastanawiam, że zdecydowana większość kosmetyków marki Eveline, w szczególności tych dedykowanych do makijażu oka, u mnie się sprawdza. Tusze zawsze robiły u mnie furorę, a teraz przyszedł czas na ten eyeliner. Przygodę z kreskami na górnej powiece zaczęłam wiele lat temu, tak aż sama się dziwię, że to było tak dawno. Wtedy, tych kilka lat temu, kreska królowała na moich oczach codziennie, niejednokrotnie wyglądała fatalnie, bardzo nie równo, a i z pewnością nie raz była za gruba, ale która z Nas nie ma takich wspomnień. I tak z biegiem czasu i zmian jakie miały miejsce, kreski zniknęły z mojego makijażu. Przez ostatnie 3 lata nie wykonywałam ich prawie w ogóle, a na pewno nie były to te kreski, które mocno zaznaczały moje oko. Ale jako, że kobieta zmienną jest, to ostatnimi czasy zachciało mi się znowu eyelinera. Muszę przyznać, że pomimo zakupu nie używam go zbyt często, jednak jak robię kreskę to wiem, że dzięki Celebrities Eyeliner wyjdą mi takie kreski jakich oczekuję. 

Producent określił ten produkt jako wodoodporną konturówkę/ eyeliner do oczu, mam oczywiście ten w kolorze czarnym. Produkt znajduje się w małym, zgrabnym opakowaniu w kolorze czerni połączonej ze złotem. Został on zaopatrzony w miękki, cienki, precyzyjny aplikator/ pędzelek. Sam płyn jest półpłynny, jednak nie ścieka z aplikatora i z łatwością można aplikować go na powiekę. Tak jak pisałam, malowanie kresek przy użyciu tego eyelinera jest dużo łatwiejsze. Pędzelek jest na tyle miękki, ale jednak wciąż bardzo precyzyjny, że już przy dwóch pociągnięciach mamy namalowaną kreskę. Możemy wyczarować kreski zarówno te cienkie, jaki i grubsze, a i z namalowaniem ładnej jaskółki nie ma najmniejszego problemu. Produkt po nałożeniu na powiekę szybko zastyga, i jest z nami przez cały dzień, i myślę, że nawet w czasie imprezy dałyby radę. Jestem przekonana, że jego niezawodność zawdzięczamy temu, że jest to produkt wodoodporny. Jednak przy samym już demakijażu, nie ma większego problemu aby się go pozbyć. Ja z łatwością zmywam go zwykłym płynem micelarnym, w ciągu kilku chwil. Nie tylko aplikator robi całą robotę, ale też, fakt, że jest on bardzo dobrze na pigmentowany, dlatego nie musimy się martwić, o jakieś prześwity, i konieczność kilkukrotnego aplikowania kosmetyku, co jest bardzo irytujące, przy robieniu kresek. Zwłaszcza wtedy, gdy mamy ochotę na mocniej zaznaczone oko. Dla mnie wielkie zaskoczenie i jak na razie mój numer 1 wśród czarnych eyelinerów! Marka Eveline po raz kolejny mnie nie zawiodła.
Jestem ciekawa czy powielacie mój zachwyt nad tym produktem, bo ja jestem nim mile zaskoczona. Czekam na Wasze komentarze. 


Pozdrawiam, Żaneta.

7 komentarzy:

  1. Lubię ten eyeliner, chociaż czasem muszę nałożyć dwie warstwy eyelinera, bo za pierwszym razem widać lekkie prześwity ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, bo u mnie sprawdza się świetnie i ma genialne krycie przy pierwszej warstwie. Być może z czasem traci na jakości :(

      Usuń
  2. Miałam kiedyś ten eyeliner i byłam zadowlona, choć teraz od lat na stałe w mojej kosmetyczce gości Wibo :) Udało Ci się zrobić bardzo piękne zdjęcia, gdyby była to kampania reklamowa od razu bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś eyeliner z Wibo i u mnie wypadł przeciętnie, ale może piszemy od dwóch różnych produktach. Co do zdjęć, to jest mi bardzo miło, że Ci się spodobały. Dziękuję za tak miły komentarz :*

      Usuń
  3. Do dnia dzisiejszego nie potrafię robić ładnej kreski chyba nie każdemu jest to dane:).Ten eyeliner miałam i niestety strasznie podrażniał mi oczy,wieczne łzawienie:(

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Genialna recenzja! Cieszymy się, że właśnie nasz produkt z tysięcy innych firm stał się Twoim numerem 1! Swoją drogą - bardzo dobry wybór. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój ulubiony eyeliner - brązowy i czarny obowiązkowo muszę mieć w zanadrzu!
    Pozdrawiam, cosmetlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń