poniedziałek, 21 grudnia 2015

Silikonowa baza pod makijaż Wibo. -recenzja-

Hej! 

Chyba każda z Nas, która nakłada na swoją twarz kosmetyki kolorowe, chciałaby, aby ich żywotność była długa i po całym dniu podkład wciąż  wyglądał niemalże idealnie. Tak, od razu mówię, że to niemożliwe, jednak wciąż poszukuję produktu, który pomoże w jak najlepszej kondycji dotrwać kosmetykom nakładanym na twarz do wieczornego demakijażu. Dlatego dzisiaj przybywam do Was z recenzją silikonowej bazy pod makijaż z Wibo




          Informacje ogólne:
  • Silikonowa baza pod makijaż 
  • Producent: Wibo
  • Pojemność: 15 g
  • Cena: 14,99 zł. 
Co obiecuje producent? 

Producent obiecuje nam, że baza wygładzi nasze niedoskonałości, dodatkowo matuje cerę, dzięki czemu cera po nałożeniu makijażu ma wyglądać na idealnie gładką. A jej lekka żelowa konsystencja nie obciąża skóry, a podkład rozprowadza się równomiernie, pozostając na swoim miejscu przez dłuższy czas. 


Moja opinia.

Bazę nabyłam zupełnie przypadkiem, i już mogę napisać że więcej po nią nie sięgnę. Produkt został zamknięty w małej tubce z zakrętką. Sama baza, rzeczywiście jest o żelowej konsystencji, szybko się ją rozprowadza po twarzy, a cera po jej zastosowaniu jest przyjemnie wygładzona, dzięki czemu z łatwością możemy nałożyć podkład. I to raczej tyle pozytywów na temat tego produktu. 
Nie zauważyłam, aby przedłużyła trwałość makijażu, taki sam efekt osiągam, gdy nałożę podkład na krem. I sytuacja powtarza się stosując różnego rodzaju podkłady. Jeżeli zaś chodzi o aspekt matowej cery to zupełnie tego nie zauważyłam. Raczej ta żelowa konsystencja sprawia, że mamy wrażenie lepiącej się cery. Jestem rozczarowana tym kosmetykiem, a to chociażby dlatego, że ekspedientka w drogerii dość mocno zachwalała ten produkt, który zupełnie nie może się równać z moją ulubioną bazą Rimmel Lasting Finish!  Oczywiście nie wysypało mnie po niej, ani nie zatkała mi porów, jednak to marne pocieszenie.
Co mnie zaciekawiło, to fakt, że od zakupu, bazę użyłam jakieś kilka razy, a już podczas ostatniej aplikacji miałam problem z wydobyciem jej z tubki?! Jak to możliwe?  Zużywa się jej na prawdę mało i raczej nie byłabym w stanie jej wykończyć po kilku użyciach. Nie wiem czy wysycha? Ale bardzo mi się to nie podoba. Za 15 g produktu płacimy 15 złotych i jakoś dość przeciętna. Z pewnością więcej po nią nie sięgnę i nie polecam. Moja ocena 2/5. 


Tak jak pisałam u mnie wypadła słabo. Może wy miałyście i bardzo lubicie?


Pozdrawiam, Żaneta.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz