02.12.2015

Lakier Astor Quick&Shine nr. 502 -recenzja-

Hej!


Dzisiaj chcę Wam pokazać lakier, który zachwycił mnie zupełnie. I nie będę ukrywać, że bardzo miło mnie zaskoczył. Chyba z czystym sumieniem mogę napisać, że to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy (!) lakier do paznokci, jaki miałam. Przede wszystkim zakochałam się w jego trwałości! Jesteś zainteresowana tym lakierem? Zapraszam dalej!


      Informacje ogólne:
  •  Lakier do paznokci
  • Producent: Astor
  • Seria: Quick&Shine
  • Kolor: 502 Hot Chocolate Season
  • Pojemność: 8 ml. 
  • Cena: 12,99 zł 


Lakiery z tej marki były mi znane tylko z półek w drogeriach. Szczerze mówiąc nigdy szczególnie nie przyciągały mojej uwagi, dlatego też nigdy nie miałam wyrobionej opinii na temat tych produktów. Lakier, który dzisiaj Wam prezentuje wpadł do mojego koszyka wraz ze swoim bratem w kolorze nr. 304, podczas ostatnich promocji w Rossmannie. (Zakupy poczynione w tym czasie możecie znaleźć u mnie na blogu <KLIK> ).

Skusiłam się na ten kolor, gdyż brakowało w mojej kosmetyczce właśnie jakiegoś mieniącego się, czy nawet metalicznego lakieru. Myślę, że będzie genialnym wyborem, nie tylko na jesień- zimę, ale zarówno na ten okres  Świąteczny, jak i Sylwester, a nawet możemy uczynić z niego pożytek w trakcie karnawału, jako dopełnienie naszego wyglądu imprezowego.
Kolor nr. 502 - Hot Chocolate Season można nazwać kolorem kawy z mlekiem, zmieszanej z drobinkami złota, które pięknie się mienią i w każdym świetle można dopatrzeć się innego odcienia.


Sama buteleczka jest standardowa, ale dobrze trzyma się w ręku. Pędzelek jest szeroki, mięsisty, przez co szybko i z dużą łatwością aplikujemy produkt na płytkę paznokcia. Jako, że seria nazywa się Quick&Shine, a producent obiecuje, że wysycha już w 45 sekund, nie omieszkałam sprawdzić tej kwestii. Jeżeli chodzi o błysk, to rzeczywiście nawet bez użycia top coat'u błysk jest i utrzymuje się długo. Jeżeli chodzi o szybkość wysychania, to z pewnością nie jest to 45 sekund, ale trzeba przyznać że wysycha dość szybko, co dla mnie jest istotną kwestią.

Testując lakiery, zawsze działam w ten sam sposób: przygotowuję paznokcie, nakładam cienką warstwę bazy, odżywki, czy nawet zwykłego bezbarwnego lakieru, i na tak przygotowane paznokcie nakładam lakier. W tym przypadku są to, tak jak pisałam dwie cienkie warstwy. Jako, że testuję lakier, nie nakładam później żadnego top coat'u. Robię tak, gdyż chcę sprawdzić ile faktycznie lakier jest w stanie przetrwać. I w tym wypadku byłam bardzo zaskoczona!! Taki manicure utrzymał mi się 6 dni. Siódmego dnia zmywałam i to tylko dlatego, że miałam starte końcówki. Zupełnie nigdzie mi się nie zdarł, nie odpadł, i gdyby nie fakt, że końcówki się starły mogłabym z nim dalej paradować. Pewnie zastanawiacie się dlaczego jestem tak podekscytowana trwałością? A to dlatego, że ja ciągle zmywam, myję, sprzątam, zapieram itd. Przez co każdy lakier wytrzymuje u mnie 3-4 dni, a tutaj takie zaskoczenie. Kolejnym razem oczywiście nałożyłam już bazę zabezpieczającą i trwałość była podobna, chociaż trochę mniej zdarły mi się końce paznokci. Jestem w zupełnym szoku, i mam nadzieję, że drugi lakier który kupiłam  z tej samej serii będzie równie dobry.

Jako, że jest to lakier z drobinkami to zmywa się go trochę trudniej, ale nie jest to jakieś bardzo uciążliwe. No i muszę wspomnieć, że pomimo wspomnianych drobinek, po aplikacji paznokieć jest zupełnie gładki, przez co nie musimy się martwić, że zahaczymy nim o odzież.


Dla mnie genialny lakier i myślę, że teraz bliżej będę przyglądać się produktom do paznokci marki Astor. Moja ocena -5/5!


Dajcie znać, czy miałyście, a może macie w planach kupić?



Pozdrawiam, Żaneta.








4 komentarze:

  1. nie lubie takich błyszczących ale na twoich dłoniach bardzo ładnie się prezentują ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładnie się prezentuje na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kolor idealny na sylwestra;)

    Obserwuje i zapraszam do mnie : http://annnails-love.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń