czwartek, 2 lipca 2015

Program Nowości Rossmann -paczka-

Witam!


Zawsze paczki pokazywałam Wam na "świeżo" po otwarciu. Tym razem piszę do Was kilka dni po otrzymaniu mojej kolejnej paczki, które otrzymuję w ramach programu nowości drogerii Rossmann. Tym razem organizatorzy wrzucili zestawy do wyboru w godzinach popołudniowych, gdzie nie miałam możliwości wyczekiwania i pilnowania, aby wybrać najbardziej odpowiedni dla mnie zestaw. W związku z tym wyboru swojej paczki dokonałam po ponad dwóch godzinach. I chyba nie muszę pisać, że wybór był już bardzo okrojony. Wzięłam paczkę jedną z ostatnich dostępnych w mojej grupie wiekowej. I muszę napisać, że zestawy były na tyle do siebie podobne, że nie miałam czego żałować, a moja paczka jest jak najbardziej w porządku.


Chociaż zawsze mniej więcej wiem co znajdę w tym czerwonym kartoniku, to nie muszę mówić jak się zawsze cieszę gdy mam okazję otwierać i oglądać to co tam się znajduje. Tę paczkę otwierałam w obecności mojego męża, który stanął w drzwiach popatrzył na mnie i popukał się w głowę. Po czym stwierdził, że zachowuję się jak wariatka, która cieszy się z kilku produktów jak dziecko z prezentów.


Pierwszymi produktami i tymi, które zajęły najwięcej miejsca w pudełku to szampon i odżywka Syoss Renew7, które są przeznaczone do włosów bardzo mocno zniszczonych. Pojemność ogromna, bo każdy po 500 ml. Moje włosy są niestety z natury suche i są bardzo wymagające. Zobaczymy jak się ten duet sprawdzi, bo akurat wykończyłam wszystkie kosmetyki do pielęgnacji włosów. Jedyne co już mi się nie podoba to fakt, że szampon na drugim miejscu w składzie ma SLS-y. No ale jeszcze nic nie przesądzam.  Odżywka kosztuje 15,99 zł, a szampon w sprzedaży będzie od września.


Kolejnym kosmetykiem jest żurawinowy peeling cukrowy z Lirene, o pojemności 220 g. Super pachnie żurawiną i bardzo przypadł mi do gustu, ale zobaczymy czy z biegiem czasu nie okaże się koszmarkiem. Cena: 14,99 zł.

Zaś drugi na zdjęciu jest widoczny żel pod prysznic Play It Wild z Playboy, o pojemności 250 ml. I tak się składa, że żel też już u mnie na wykończeniu to chętnie zastąpię go właśnie tym.W sprzedaży od sierpnia.


Pielęgnacja bierze górę i kolejny produkt pielęgnacyjny, a mowa o kremie do ciała Dove. Pojemność produktu 300 ml. Uwielbiam kosmetyki do ciała z Dove, a balsamy w słoiczkach zawsze mnie kupują. Jak każdy kosmetyk z tej marki pachnie świetnie, oby działał równie dobrze.


Następny produkt to regeneracyjne serum do paznokci MAX Repair, marki Evree, o pojemności 8 ml. Miałam okazję testować dwa różne kosmetyki tejże marki i sprawdziły się dobrze. Dlatego pokładam wielkie nadzieje w tym kosmetyku i mam nadzieję, że pomoże mi ogarnąć moje paznokcie, bo ostatnio często się łamią. Cena 14,99 zł

Jedynym przedstawicielem kolorówki w tym zestawie jest podkład z L'oreal True match w kolorze 5W- Golden Sand. Od początku wiedziałam, że będzie dla mnie za ciemny, ale nie przypuszczałam, że aż tak! Chcąc zobaczyć kolor wycisnęłam trochę na dłoń i byłam w szoku! Bardzo, ale to bardzo ciemny... niestety. W opakowaniu tego tak nie widać. Nie wiem co mam z nim zrobić, bo mogłabym spróbować go rozjaśnić innym podkładem, ale musiałby być chyba biały(!), żeby to jakoś wyglądało. Szkoda, bo podkład zapowiada się świetnie, a tak to nawet nie mam komu go oddać. W sprzedaży od sierpnia.
















W zestawie znalazły się również chusteczki odświeżające z płynem antybakteryjnym z Cleanic. Z tego się cieszę i na pewno wykorzystam do oczyszczania dłoni mojemu dziecku, gdy jesteśmy na zewnątrz. On zawsze lata wszystkiego dotyka, jak to dziecko, a później wyciąga mi jedzenie z torebki i chce tymi brudnymi łapkami jeść. Także takie chusteczki jak najbardziej mi się przydadzą. Cena: 3,19 zł


Na koniec zostawiłam sobie coś co rozbawiło mnie na kilka dobrych minut. Wiedziałam, że w zestawie znajdę wodę toaletową, jednak nie przypuszczałam, że będzie ona zamknięta w takim zabawnym flakoniku. Nie należę do fanek panterki w dodatku w połączeniu z różem, ale ten flakonik tak mnie rozbawił i zauroczył, że nawet takie połączenie kolorystyczne przestało mi przeszkadzać. Jest to woda toaletowa z tej samej serii, co wcześniej pokazany żel pod prysznic, czyli Playboy Play It Wild. Pojemność 30 ml, zapach słodki, ale bardzo kobiecy. Oby jeszcze dobrze się utrzymywały. I również dostępny w sprzedaży od sierpnia.


No i tak prezentuje się moja 13- nasta paczka z nowościami. Jestem bardzo zadowolona, tylko ten podkład trochę nie daje mi spokoju, no ale w końcu znajdę na niego sposób, bądź nowy dom! ;)
Dajcie znać czy coś Wam przypadło do gustu. Aha i większość produktów nie ma jeszcze podanej ceny, ale postaram się to później aktualizować, jak tylko na stronie Rossmanna się pojawią.

 Dziękuję za dzisiaj i do następnego!! Pa:)

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Dave, jestem ciekawa jak sprawdzi się ten peeling z AA i muszę powąchać tą perfumę :) + obserwuję

    OdpowiedzUsuń