wtorek, 9 czerwca 2015

Pomadka do ust REVLON Ultra HD -recenzja-

Cześć!


Recenzji kosmetycznej już od dłuższego czasu na moim blogu nie było. Jakoś ostatnio nie miałam odpowiedniej weny do poczynienia takowego wpisu, a jak coś robić to porządnie, albo sobie odpuścić. Ale dzisiaj już muszę z Wami podzielić się swoją opinią na temat nowości wypuszczonej na rynek przez markę Revlon. A mowa o nowej pomadce do ust Ultra HD!




Informacje ogólne:
  • Pomadka do ust Ultra HD
  • Producent: Revlon
  • Kolor: nr. 830 HD Rose
  • Pojemność: 3 g
  • Cena: 43,59 zł






 Producent zapewnia nas, że pomadka została wykonana na bazie żelowej formuły, która nie zawiera obciążających wosków, przy jednoczesnym kryciu już przy pierwszej warstwie. Wspomniana żelowa baza jest bezbarwna i ma zapewniać uczucie lekkości oraz gładszą aplikację w porównaniu do pomadek zawierających wosk. W ofercie znajdziemy, aż 14 nasyconych kolorów tejże pomadki, a każda z nich ma zapach wanilii i mango.

Tak opisuje ten produkt producent, a jaka jest moja opinia? 

Muszę Wam wspomnieć, chyba już któryś raz z kolei, że uwielbiam pomadki, a w mojej kosmetyczce zajmują najwięcej miejsca. Jednak jest to moja pierwsza przygoda z produktem do ust właśnie tej marki. Do testów przystąpiłam niemalże od razu, gdy tylko znalazłam ją w swojej paczce z programu nowości. Jeżeli chodzi o względy estetyczne, to opakowanie chociaż bardzo minimalistyczne to bardzo przypadło mi do gustu. Mogę napisać, że klasyczne, a klasyka zawsze się broni.
Przechodząc już do samego produktu, bo to on jest zawsze najważniejszy to po pierwsze zapach tej pomadki jest cudowny. Bardzo słodki i ewidentnie przypomina mi zapach, chyba gum balonowych, którymi zajadałam się będąc dzieckiem. Aż chce się ją zjeść! ;) Sama pomadka ma delikatną konsystencję, rzeczywiście można porównać ją do żelowej. Świetnie sunie po ustach i już po aplikacji jednej warstwy osiągamy dobre krycie. Po chwili od nałożenia delikatnie zastyga na ustach, ale usta wciąż wyglądają na wypielęgnowane i nawilżone. Suchych skórek na ustach nie posiadam, więc nie jestem w stanie napisać czy je podkreśla, natomiast wydaje mi się, że przy takiej konsystencji raczej tego nie robi. Pomimo efektu nawilżenia i lekkości, nie pozostawia uczucia lepkich i klejących się ust, czego bardzo nie lubię. Zaś kolor, który mam okazję testować to nr. 830- HD Rose, określiłabym mianem różowej pomadki nude. Ładny delikatny kolor, który będzie ładnie komponował się z każdym typem urody. Pewnie dla wielu z Was ważne jest jak długo się utrzymuje. W tej kwestii nie ma szaleństwa. Jest w stanie przetrwać 2-3 godziny, albo do momentu w którym sięgniecie po napój lub zjecie posiłek. Ale "zjada" się równomiernie, więc nie musimy się martwić, czy wszystko jest ok.  Moja ocena to 4/5. Pewnie się zastanawiacie za co odebrałam jeden punkt? A mianowicie za cenę. Wydaje mi się, że kwota rzędu prawie 44 złotych jest dość wysoka. Na tyle mi się spodobała, że bardzo często po nią sięgam i chętnie wypróbowałabym inne kolory z tej serii pomadek. Jednak cena regularna mocno mnie zniechęca do poczynienia zakupu tego kosmetyku, bo za mniejsze pieniądze można znaleźć pomadki innych firm, które dają podobny efekt. Jednak gdy będzie w cenie promocyjnej to chętnie zakupię inny kolor.



Tak prezentuje się na ustach:



Jak Wam się podoba? Mnie bardzo, ale efekt na ustach jest łudząco podobny do pomadki z Wibo Glossy Temptation nr. 5, o której pisałam <TU>


Dzięki za uwagę i do następnego, Pa ;)

3 komentarze: