02.06.2015

Jak planuję swój domowy budżet?

Hej!

W dzisiejszym poście chciałam podzielić się z Wami moimi sposobami planowania i gospodarowania domowym budżetem. W tym temacie jestem już od ponad 10 lat i czasami gospodarowanie pieniędzmi wychodziło mi lepiej, czasami gorzej, ale na chwilę obecną mam wypracowany swój system i sprawdza mi się najlepiej. Jesteś zainteresowana jak wydawać mniej, a przy okazji zaoszczędzić trochę czasu? Zapraszam dalej.
Planowanie budżetu zawsze zaczynam od tego jaką mam pulę pieniędzy na dany miesiąc. Czasami pieniądze spływają z różnych źródeł, więc warto to zliczyć i z głową później wydawać. Gdy wypłata wpływa na konto pierwsze co wykonuję to przelewy za czynsz, media, internet itd. czyli w pierwszej kolejności opłacam wszystkie zobowiązania! Pozostałą część pieniędzy rozdzielam na trzy części: pula pieniędzy na jedzenie i artykuły gospodarstwa domowego, druga pula pieniędzy na jakieś potrzebne do kupienia ubrania, czy obuwie, kosmetyki, a trzecia część to tak zwany "zapas", w którego skład wchodzi między innymi część na paliwo do auta, czy jakieś wyjście gdzieś, przecież nie można sobie wszystkiego odmawiać!
Chociaż na tę część spożywczo- chemiczną przeznaczamy największą ilość pieniędzy, (po rachunkach oczywiście) to równie dużo można w tej dziedzinie zaoszczędzić. Przed wyjściem na zakupy zawsze planuję sobie mniej więcej obiady na cały tydzień, robię skrupulatną listę zakupów i zazwyczaj w piątek, bądź sobotę robię duże zakupy. W głównej mierze chodzi o zakup określonej ilości mięsa, które porcjuję opisuję i zamrażam. Kupuję też mąkę, makarony, kasze, mleko, wszystko to z czego szybko można wyczarować jakiś szybki i smaczny obiad.  Ogólnie rzecz ujmując lista zakupów to jest podstawa dobrego gospodarowania pieniędzmi. Taki system działania zapewnia mi, że mniej czasu spędzam na bieganiu po sklepach i mniej pieniędzy wydaję! Umówmy się każde kolejne wyjście do marketu, bo np. zapomniałam śmietany, która jest mi niezbędna, kończy się zakupem kolejnych rzecz, mniej ważnych, a często zupełnie niepotrzebnych. Ale kupujemy, bo są w promocji. Planowanie zakupów jest o tyle dobre, że jesteśmy w stanie kontrolować produkty, które zalegają w naszych lodówkach. Zastanów się ile razy szynka wylądowała w koszu, bo zalegała w lodówce cały tydzień i już nie nadawała się do spożycia? Powiedzmy szczerze wyrzucanie niezjedzonych pokarmów jest bardzo nieekonomiczne, bo to tak jakby wyrzucać pieniądze do śmieci. Robiąc zakupy spożywcze istotne jest zwracanie uwagi na gramaturę, w szczególności, gdy kupujemy wędlinę czy sery w paczkach. Niejednokrotnie zdarzało się, że po przeliczeniu ceny wychodziło, że za kilogram szynki z paczki musiałabym zapłacić ponad 30 złotych. A za taką cenę mogłabym kupić wędlinę lepszej jakości. Takich przykładów mogłabym wymieniać wiele. Jeżeli zaś chodzi o promocje to oczywiście, że warto z takowych korzystać, ale trzeba uważać, bo często z promocją takie okazję mają mało wspólnego. Dobrym pomysłem jest robienie zakupów w dyskontach, gdzie ja najczęściej się zaopatruję. W kupowaniu zamienników nie ma nic złego, ale muszą być dobrej jakości. Bo nie ma nic gorszego jak zakup produktu słabej jakości i później się męczyć z jego zjedzeniem, a zaoszczędziliśmy tylko 1,50 zł. Dlatego każdy musi pod siebie i pod swój gust dopasować produkty. Warto w tej kwestii przyglądać się składom, które z łatwością znajdziemy na opakowaniu.
Gdy już jedziemy na shopping spożywczy zawsze zabieramy ze sobą torbę, czy reklamówkę. Chociaż na jednorazówkach w szybkim tempie wiele się nie zaoszczędzi, ale w skali roku czy kilku lat może się okazać, że uzbiera się niezła sumka.

Przechodząc do zakupów chemii gospodarstwa domowego działam podobnie jak w przypadku spożywki. Również robię listę, jestem już w stanie określić ile proszku, płynów, gąbek i innych rzeczy jest mi potrzebnych na dany miesiąc i robię takowy zapas. Tutaj muszę się podzielić z Wami taką ciekawostką, że kiedyś kupowałam proszki w wielkich opakowaniach bo chyba 6 kg. Ale ktoś kiedyś mi powiedział, że do tych dużych opakowań podobno jest dosypywany piasek i są gorszej jakości. Nie wiem, bo nie jestem tego w stanie określić. Ale od tamtego czasu kupuję proszki o pojemności 4kg. W kwestii zakupu takich produktów warto śledzić oferty sklepów i warto kupować na promocji. O ile w przypadku zakupów spożywczych nie jestem zwolennikiem kupowania przez internet, bo należę do tych osób, które lubią dotknąć, sprawdzić czy powąchać produkt przed zakupem. O tyle w przypadku chemii domowej, czy kosmetyków polecam zakupy internetowe. Kupując on-line większość produktów jest o wiele tańsza, a w dodatku dostarczą do domu.

Jeżeli wciąż robicie zakupy na tak zwanego "czuja" to spróbujcie w jednym miesiącu żyć z kartką w ręku. Po miesiącu zobaczycie sporą różnicę w organizacji wydatków.

Dobrnęłam do końca chociaż mam nieodparte wrażenie, że o wielu ważnych rzeczach zapomniałam. Ale jeżeli Wy macie jakieś rady jak efektownie zarządzać domowym budżetem to piszcie w komentarzach. Jestem przekonana, że wielu osobą się taka wiedza przyda.



Do następnego, Pa ;)


P.S Zapraszam do śledzenia mnie na  FB oraz na Instagramie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz