wtorek, 17 marca 2015

Pogotowie ratunkowe dla stóp!

Witam Was!


Dzisiejszy post chcę poświęcić pielęgnacji stóp. A właściwie zdradzę Wam jak w szybki sposób doprowadzić je do ładu po zimie. Żadną tajemnicą jest fakt, że wiele z Nas w okresie jesienno- zimowym zapomina o dbaniu o stopy. W tym czasie są schowane w skarpetach, rajstopach, a później w ciężkich ciepłych butach, przez co o nich nie pamiętamy. Ja, jestem zdania, że powinno się o nie dbać przez cały rok, a zimą w szczególności!  Jednak dla wszystkich tych, które zaniedbały swoje stópki, przygotowałam post jak szybko doprowadzić je do ładnego wyglądu i nie bać się wskoczyć w odkryte buty. Wiosna już puka do naszych drzwi, więc zadbaj o swoje stopy! Wszystkie zainteresowane zapraszam dalej!


Dla mnie moment w którym mogę bez wyrzutów sumienia usiąść sobie z książką w ręku, czy pilotem od telewizora jest bezcenny. Właśnie w takich chwilach staram się dać moim stopą chwilę relaksu. Przecież to one dźwigają nasz ciężar ciała i "zasuwają" cały dzień. Niewątpliwie należy im się odrobina relaksu.
W dbaniu o stopy pomaga mi kilka bardzo podstawowych rzeczy. Oczywiście każdą pielęgnację rozpoczynam od zmycia uprzedniego lakieru z paznokci, a następnie daje im 15-20 minut odprężenia w misce z ciepłą wodą, do której wsypuję odrobinę soli do kąpieli, i wrzucam 2 pasterki cytryny. Po takim namoczeniu z łatwością za pomocą pumeksu, bądź jakiegoś peelingu do stóp pozbędziecie się zrogowaceń. Jeżeli jednak masz problem z odciskami, a pięty są bardzo szorstkie, musisz sięgnąć po coś mocnej ścierającego. Dobrym, ale niestety drogim rozwiązaniem są wszelkiego rodzaju elektryczne pilniki do stóp. Nie miałam okazji używać, więc zachwytu nad tym wynalazkiem nie powtórzę. Dlatego w takich sytuacjach dobry pumeks, czy tarka do stóp są niezastąpione.
Gdy stopy są wymoczone, wyszorowane, czas na dokładne osuszenie ich ręcznikiem. Ważne, aby dobrze wytrzeć przestrzenie między palcami! Po tych wszystkich czynnościach, czas na skrócenie paznokci, nadanie im pożądanego kształtu i odsunięcie wszystkich skórek. Następnie przystępuję do malowania paznokci. Uwielbiam mocne, intensywne kolory na paznokciach u stóp. A okres wiosenno- letni to idealny czas na eksponowanie pięknych kolorowych paznokci. Na sam koniec kremuję stopy balsamem, najczęściej sięgam po te mocno nawilżające i regenerujące. Wcieram w całe stopy pomijając pomalowane wcześniej paznokcie i gdy mam czas pozwalam im na jeszcze 20 minutowy odpoczynek, aby wszystko dobrze się wchłonęło, a paznokcie zupełnie wyschły. Z tak pięknymi i zadbanymi stopami, bez krępacji możesz wskoczyć w najbardziej odkryte buty.


Ja o stopy staram się dbać regularnie, uważam że są równie ważne jak dłonie. Dlatego raz w tygodniu poświęcam im około 30-45 minut. I wszystkim polecam i zachęcam, abyście sobie fundowały raz w tygodniu taki relaks.


 Do następnego, Pa;)

3 komentarze:

  1. Uwielbiam wymoczyć stopy w jakiejś fajnej soli:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie planuję sobie wieczorne spa dla stóp, bo trochę im się przyda regeneracji, o ich odkrycie się nie boję, bo z reguły chodzę i tak w zakrytych butach, nie wiem czy to jakiś kompleks, ale nie lubię odkrywać stóp :)

    OdpowiedzUsuń