27.01.2015

Wibo Fixing Powder - zapowiedź.

Hej.

Jak tam u Was? Mam nadzieję, że w porządku!
Dzisiaj przybywam do Was z zapowiedzią nowego pudru matującego wypuszczonego na rynek przez firmę Wibo. Dokładnie nazywa się Fixing Powder i będzie dostępny na półkach Rossmanna już od lutego! A dzisiaj chcę Wam go zaprezentować i napisać jakie jest moje wrażenie odnośnie tego kosmetyku, a używam go już 2 miesiące, więc zdanie mam jak najbardziej wyrobione.




Informacje ogólne:
  • Półtransparentny puder matujący
  • Producent: Wibo
  • Pojemność: 6 g
  • Cena: 9,99 zł.





Nowy puder matujący od firmy Wibo, jest produktem półtransparentnym zamkniętym w małym, schludnym opakowaniu wyposażonym w sitko, które dozuje produkt. Kosmetyk jest bardzo drobno zmielony, dzięki czemu idealnie dopasowuje się do podkładu. Bardzo ważnym plusem tego pudru jest fakt, że został w nim zawarty kolagen, który będzie działał nawilżająco na naszą cerę.Pomimo, że jest on półtransparentny, a kolor w opakowaniu wpada w róż to po nałożeniu na twarz świetnie się w nią wtapia, ale gdy go za dużo zaaplikujemy może zabielić nam skórę.
Dobrze utrzymuje w ryzach przez cały dzień zarówno korektor pod oczami jak i podkład na całej twarzy. Chociaż opakowanie jest ładne, małe i poręczne to bardzo denerwujące jest otwieranie, bo chwila nie uwagi wystarczy, żeby się obsypać tym pudrem. Ale taki minus to nie minus. Jednak pamiętajmy, żeby systematycznie czyścić wieczko z którego nabieramy go na pędzel!
Tak jak pisałam znajduje się w nim 6 g kosmetyku, może się wydawać, że to mało, ale patrząc do pudełeczka mam wrażenie, że nigdy go nie wykończę w szczególności, że bardzo niewielka ilość jest potrzebna do przypudrowania twarzy. Po odkręceniu wyczuwalny jest perfumowany zapach, który nie każdemu może odpowiadać, mnie tam raczej nie przeszkadza, gdyż po nałożeniu jest niewyczuwalny.

Skład tego produktu jest dość dyskusyjny,
(Talc, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Mica, Magnesium Stearate, Silica, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol, Hydrolyzed Collagen, Parfum, CI 77499, CI 77491, CI 77492).

Znajdziemy w im talk, ale także już na drugim miejscu znajdują się sole aluminium, które są substancjami toksycznymi. Ich zadaniem jest blokowanie wydzielania potu, czyli utrzymanie matu na twarzy. Można się w składzie doszukać również kolagenu, jednak jest gdzieś na dalekim miejscu.


Uważam, że to całkiem dobry fixer za niewielkie pieniądze, który z powodzeniem może konkurować z innymi kosmetykami tego typu.
Moja ocena to 4/5.


Skusicie się na niego, czy jednak nie?



                                                                                                                      Do następnego, Pa :)

3 komentarze:

  1. Dzisiaj kupiłam ten puder i od razu go przetestowałam na twarzy. Zapowiada się nieźle. Ciekawa jestem jak z trwałością będzie i jak będzie wyglądał w świetle dziennym, ale o tym się przekonam w najbliższych dniach. :)
    Dobrze wiedzieć, ze jest to nowy kosmetyk, bo właśnie się trochę zdziwiłam, gdy go zobaczyłam na półce w Rossmannie, bo wcześniej go nie widziałam, a na pewno bym zwróciła uwagę, gdyby był. Poza tym nie udało mi się znaleźć za dużo informacji o nim w Internecie. Przez to tym bardziej jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pudry zazwyczaj mocno wysuszają i ściągają mi skórę, ale kolagen mnie przekonał. W najbliższym czasie muszę przejść się do Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń