sobota, 31 stycznia 2015

Moje paznokcie na 5!

Witam Was!


W dniu dzisiejszym mam przyjemność zaprezentować Wam moje paznokcie na 5. Już nie pamiętam kiedy lakier utrzymywał mi się w dobrym stanie bez odprysków do 4, a nawet 5- ciu dni. Ostatnio postanowiłam, że muszę w końcu jakoś ogarnąć moje dłonie, porzucić lakier bezbarwny i cieszyć się kolorem na paznokciach. I chyba mi się udało. A bynajmniej nie pamiętam kiedy tyle czasu wytrzymywał mi wykonany manicure. Jak to osiągnęłam? Zapraszam dalej.

Chyba jak każda kobieta uwielbiam mieć piękne, zadbane paznokcie. Czuję się wtedy taka dopieszczona i zadbana. Zawsze o moje szpony dbałam sama. U kosmetyczki byłam raz w życiu! Robiłam wtedy hybrydy i to był pierwszy i jak na razie ostatni raz. Wydaje mi się, że to wina nieudolnie wykonanego manicure, ale moje paznokcie zostały zmasakrowane i po zdjęciu hybrydy doprowadzałam je kilka miesięcy do dobrego stanu. Paznokcie sztuczne, czytaj tipsy, nigdy mnie jakoś nie interesowały i myślę, że równie mocno nadszarpnęłyby kondycję płytki paznokcia. Dlatego wciąż szukam złotego środka by paznokcie były ładne i długo wyglądały schludnie.
Jednak u mnie osiągnięcie takiego efektu jest trudne i zazwyczaj po jednym, dwóch dniach lakier wyglądał jakbym już tydzień z nim chodziła. Do tego brak czasu na porządny manicure, bo wiecznie dziecko się czegoś domaga i od razu mam zadry, albo się myje, sprząta, gotuje itd. Chyba tego żadnej kobiecie, a przede wszystkim matce mówić nie trzeba. Lakiery powinny wysychać od razu po aplikacji! :D Tak, to moje pobożne życzenie, ale może kiedyś ktoś wyprodukuje taki lakier i zostanie ozłocony, przez miliony kobiet!
Ale skupmy się nad sednem sprawy. Ostatnio moje paznokcie i długość trzymającego się na nich koloru przeszły same siebie. Postanowiłam się wziąć porządnie za dłonie i siedziałam w łazience po nocy, by osiągnąć zamierzony efekt. Wiedząc, że mam całą noc przed sobą (:D) mogę zaszaleć i nie muszę się spieszyć.

A jak to robię i czego używam?


Zmywam wcześniejszy lakier z paznokci, następnie nadaje im pożądany kształt, odsuwam wszystkie skórki, a tak swoją drogą to nigdy ich nie wycinam, bo później szybciej narastają.

(Myślę nad zakupem jakiegoś preparatu do odsuwania skórek, może z Sally Hansen. Dajcie znać czy miałyście?)

 I później robię coś, co do tej pory pomijałam, czyli matuję paznokcie za pomocą bloku polerskiego, następnie odtłuszczam płytki paznokci zmywaczem, po czym maluję cienką warstwę odżywki z Eveline 8w1 i czekam, aż zupełnie wyschnie. Następnie nakładam kolor i w moim przypadku, totalnym ulubieńcem na tę chwilę jest Golden Rose Rich Color kolor 30. Totalnie się w nim zakochałam, nie tylko za sprawą koloru, ale również dlatego, że szybko wysycha, dobrze kryje i cena 6,90 zł za 10,5 ml w buteleczce!  Czego chcieć więcej? Na pewno pokuszę się na inne kolorki.
Nakładam jedną cienką warstwę koloru, czekam, aż zupełnie wyschnie i to jest ważne, bo malując kolejną warstwę na jeszcze wcześniej nie przeschniętą możemy być pewne, że szybko będzie do zmycia i cała praca pójdzie na marne. Kolejnym krokiem jest nałożenie drugiej warstwy i również odczekuję odpowiednią chwilę. Na sam koniec przeciągam paznokcie lakierem nawierzchniowym Laura Conti 3w1 połysk, basa i top coat. Daje piękny połysk, ale czy przedłuża trwałość lakieru to raczej nie, Podobny efekt osiągam malując paznokcie bezbarwnym lakierem. Gdy całość jest zupełnie sucha, skórki natłuszczam zwykłą oliwką i to wszystko. W takim stanie paznokcie utrzymują mi się w bardzo dobrym stanie przez 4 dni, w piątym lakier już zaczyna odpryskać, ale i tak jestem w szoku, że przez 4 dni pomimo wykonywanych prac domowych mogę się cieszyć kolorem na paznokciach.
Na koniec dodam, że w taki sam sposób malowałam paznokcie innym lakierem i efekt wytrzymałości był taki sam.


A swoją drogą zastanawiałam się kiedyś nas zakupem zestawu do robienia hybryd, ale słyszałam wiele negatywnych opinii odnośnie tych zestawów dostępnych na Allegro i na razie zrezygnowałam. Jeżeli miałyście styczność z takimi zestawami, a może ich używacie to podzielcie się swoją opinią.



Dziękuję za uwagę i do następnego. 
Pozdrawiam, Żaneta :) 


3 komentarze:

  1. Ja swoj zestaw zamowilam na allegro, na pewno kojarzysz firme Allepaznokcie. Zaplacilam ponad 100 zl z lampa i 5 lakierami. Od listopada bylam zachwycona, chociaz hybryda trzymala sie 4-5 dni, czasem odpadala zaraz po nalozeniu. Jesli zagldasz do mnie to wiesz, jakie mialam dlugie paznokcie..dzisiaj sa obciete do samego konca i cienkie jak bibułka. Remover w ogole nie sciagal hybrydy, musialam ja spilowac albo sciagnac na sile. Czytalam, ogladalam, nie spotkalam dziewczyny zadowolonej z tej firmy. Maxineczka na kanale youtube sama robi hybryde i ma sliczne paznokcie, ale ona zapewne ma ten jeden z drozszych zestawow. Bedac w Polsce przez 3 lata odwiedzalam kosmetyczke raz na 4-6 tygodni i nakladala mi zel na moje dlugie paznokcie. Po sciagnieciu ich na stale byly w duuuzo lepszym stanie niz teraz i koszt okolo 50 zl z malowaniem ;) wybacz za dlugosc komentarza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie podobne opinie czytałam w internecie na temat tych tańszych zestawów i prawie każda dziewczyna radzi raczej inwestować w te droższe lakiery hybrydowe. Obawiam się właśnie, że paznokcie na tym mogą bardzo ucierpieć, bo to co miałam po zdjęciu hybryd robionych u kosmetyczki było dramatem. Teraz mam długie i ładne paznokcie i nie chciałabym powrócić do tamtego stanu. A swoją drogą robienie nowych hybryd co 4-5 dni jak piszesz, to raczej mija się z celem. Ale dzięki za opinię, teraz wiem, że nie warto w taki zestaw inwestować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno manicure japoński poprawia znacznie kondycję paznokci i można go zrobić samemu (kupując odpowiedni zestaw).
    Ja nie wyobrażam sobie mieć niepomalowanych paznokci. Uwielbiam nad nimi siedzieć, co z resztą widać na blogu ;)
    Coś jeszcze miałam napisać... Ah tak! Uwielbiam lakiery Golden Rose a seria Rich Color jest moją ulubioną. To najlepsze lakiery ever ♥

    OdpowiedzUsuń