15.11.2014

Projekt Denko #3

Witam! ;)

W dniu dzisiejszym na tapetę biorę moich zdenkowanych. Nie wiem dlaczego, ale posty o moich denkach pojawiają się w środku miesiąca, a nie tak jak u większości na koniec. No cóż, kolejny przykład na to że jestem inna... haha. A tak serio, jeżeli jesteście zainteresowane, co udało mi się w ostatnim czasie wykończyć, to zapraszam! ;)





Zauważyłam, że w każdym miesiącu zużywam podobną ilość produktów. Ani za mało, ani też nie są to ilości jakieś ogromne. Jakoś ostatnio mało produktów mnie "zachwyca".



1, 2- Szampon i odżywka do włosów DOVE. Już od dłuższego czasu miałam okazję używać właśnie tych produktów. A że moje włosy pozbawione są objętości to bardzo chętnie testuje wszelkie nowinki, które może dodadzą im objętości. Chociaż reklamy właśnie z tymi produktami były bardzo zachęcające to są to tylko obietnice. Niestety, ani szampon, ani odżywka nie spowodowały że te włosy wyglądały jakoś inaczej niż po innych kosmetykach. W dodatku moje falowano- kręcone włosy nie chciały się dobrze po użyciu tych produktów rozczesywać. Dla mnie nic szczególnego i ponownie po te produkty nie sięgnę. Pojemność po 250 ml. Cena: po 19,99 zł/ sztuka

3. Dwufazowy oliwkowy płyn do demakijażu oczu i ust z Ziaji. O tym produkcie jest już recenzja na moim blogu, także nie będę się powtarzać. Zainteresowanych tym płynem zapraszam TUPojemność 120 ml. Cena: 6,99 zł

4. Płyn micelarny z Soraya. Pokazywałam Wam ten płyn w mojej pielęgnacyjnej rutynie. Nie zrobił na mnie szału, ale też nie  mam jemu nic do zarzucenia. Robił wszystko to co ma robić płyn przeznaczony do demakijażu. Także całkiem ok. Pojemność 200 ml. Cena: 11.49 zł

5. Pianka do włosów kręconych Isana. Jak powszechnie wiadomo pianki do włosów bardzo przesuszają włosy, a nie tego potrzebują kręcone pukle. Piankę kupiłam spontanicznie i to już kilka miesięcy temu. Pianka jak każda inna, nie robiła nic innego od pianek, które  nie są przeznaczone dla osób z kręconymi włosami. Zużyłam żeby nie wyrzucać i już więcej nie kupię, gdyż postanowiłam, że już w ogóle nie będę używać pianek. Niestety moje włosy od kilku miesięcy przechodzą jakieś katusze i muszę w końcu wyprowadzić je na prostą. Pojemność 150 ml. Cena: 5 zł.

6. Olejek arganowy do włosów, niestety nie wiem, co to była za firma, bo kartonik już dawno w koszu. Olejek dobry do nawilżenia końcówek i tutaj nie ma co pisać, każdy olejek działa tak samo. Pojemność 20 ml. Mój kupiłam kiedyś w Hebe za bodajże 6,99 zł. 

7. Korektor z Miss Sporty kolor nr.1. Szczerze jestem mile zaskoczona tym korektorem. Kupiłam go, żeby sprawdzić jak wygląda na twarzy, bo nie zawsze drogie znaczy lepsze. Ja, korektor aplikuję pod oczy, bo tylko tam mam taka potrzebę. Może kryje w stopniu średnim, natomiast dość ładnie wygląda na twarzy. Nie robi się z niego "ciastko" pod oczami. Za takie pieniążki całkiem w porządku. W dodatku aplikując go tylko pod oczy wystarcza na bardzo długo. Pojemność: 6 ml. Cena: około 10 zł. 

8. Tusz do rzęs the mega plush  z Maybelline. O tym tuszu również jest recenzja na moim blogu. Zapraszam TUTAJ . Mogę dodać tylko tyle, że chętnie wykończyłam ten tusz i może kiedyś kupię go ponownie. Chociaż uwielbiam testować nowości. Pojemność 9,6 ml. Cena: 33.99 zł





I tak się prezentuje moje ostatnie denko. Dajcie znać, czy coś miałyście z tych rzeczy.


Zgłosiłyście się już do wzięcia udziału w moim pierwszym ROZDANIU ? Zapraszam!

                                                                                                                  Paa, :)

2 komentarze:

  1. Skoro w miarę ok ten tusz to w sumie skusila bym się na niego :) i masz odwrotnie numerki kochana przy 7 i 8 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbowałabym tę oliwkę Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń