sobota, 11 października 2014

Projekt denko #2

Hej!

Po kilku dniowej przerwie na reszcie mogę coś dla Was napisać. Ostatnio mój internet stroi fochy i powoduje u mnie wielką złość. Mam nadzieję, że się w końcu ogarnie i pozwoli mi normalnie pisać. No to tyle tytułem wstępu... :) a o czym dzisiaj dla Was piszę? Chyba już wszyscy wiedzą- wielcy zdenkowani przybywają. Także zapraszam dalej! :)






Tak jak wspominałam, dzisiaj piszę o produktach, które udało mi się wykończyć. A jak powszechnie wiadomo, uwielbiamy kończyć produkty i mieć możliwość  testowania nowych i tak też jest ze mną. Chociaż muszę przyznać, że  nie zużywam produktów w tonach, więc i moje denka są okrojone.



1. i 2. - szampon i odżywka do włosów z Mrs. Potter's . Kupiłam go zachęcona, gdyż wiele osób polecało właśnie ten duet do zwalczania problemu jakim jest wypadanie włosów. I nie mogłam tego na sobie nie sprawdzić, bo od kilku miesięcy moje włosy przeżywają koszmar i wypadają w ilościach ogromnych. Miałam nadzieję, że te produkty pomogą mi w walce z tym problemem. Ale niestety zawiodłam się! Źle mi się myło włosy przy użyciu tego szamponu, a odżywka nie robiła NIC. Oczywiście o jakiejś poprawie jeżeli chodzi o kondycję włosów nie ma tutaj mowy. Pierwszy i ostatni raz. Cieszę się niezmiernie, że już się z nimi uporałam. Pojemność 500 ml. Cena około 9 zł za każdy z tych produktów. 

3. Vaseline- balsam do ciała w formie sprayu. Super sprawa jeżeli chodzi o samą aplikację produktu. Błyskawicznie się wchłania, świetnie łagodzi i całkiem nieźle nawilża ciało. Z miłą chęcią z niego korzystałam, a najlepiej sprawdzał się w okresie letnim. Pewnie wrócę do niego w przyszłym roku. Pojemność 190 ml. Cena (niestety nie zachęca) : 25,49 zł 

4. Eveline 8w1- chłodząca maseczka do twarzy, która jest jednocześnie maseczką i peelingiem. Nakładamy produkt na twarz, pozostawiamy na 15 minut i po tym czasie wykonujemy peeling. Super ściera martwy naskórek, skóra po aplikacji jest przyjemnie gładka, odświeżona i nawilżona. Jestem pod ogromnym wrażeniem działania tej maseczki. Pojemność: 7 ml. Cena jeszcze jest trudno dostępna, ale myślę, że więcej jak 2-3 zł nie będzie kosztować. 

5. Ziaja 25+ - tutaj akurat jest wersja wygładzająca tego kremu do twarzy. Jest to jeden z tych produktów po które biegnę gdy tylko widzę denko opakowania. Mój zdecydowany ulubieniec. Zazwyczaj kupuję wersję nawilżająca i sama się zastanawiam dlaczego ten akurat kupiłam taki?! Chyba byłam myślami gdzieś indziej, podczas tamtego zakupu. Ale nic się nie stało, bo ten krem zawsze u mnie sprawdza się genialnie. Świetnie spisuje się pod makijażem. Nawilża, pielęgnuje i robi wszystko to czego oczekuję od kremu do twarzy.  Pojemność 50 ml. Cena około 11 zł. 

6. SunOzon- mleczko samoopalające dla osób z ciemną karnacją. Takie produkty używam tylko do nadawania koloru moim nogą podczas lata. Nogi najtrudniej opalić, a ja nie lubię biegać z odkrytymi nogami mając świadomość, że są białe.Pomagam sobie takimi produktami. Ten jest do ciemnej karnacji, ale nie daje jakiegoś efektu wow. Delikatnie i bardzo naturalnie nadaje kolor skórze. Aplikowałam, go co 2-3 dni i wystarczało mi w zupełności. Trzeba uważać, bo można sobie zrobić plam na newralgicznych miejscach takich jak : kostki u stóp, czy kolana. Ale nie mam nic więcej jemu do zarzucenia. Pojemność 200 ml. Cena: 9 zł (Rossmann).

7. NYC- puder prasowany do twarzy w kolorze 701A  translucent. Kupiłam go kilka miesięcy temu, przy okazji robienia zamówienia w jednym z internetowych sklepów kosmetycznych. Ładny jaśniutki, delikatnie może bielić wcześniej nałożony podkład. Puderniczka wyposażona w lusterko, oraz gąbeczkę. W ciągu dnia nie robię poprawek, bo efekt jaki utrzymuje się na mojej twarzy w zupełności mi wystarcza. Dobrze utrzymuje korektor pod oczami! Pewnie już, więcej po niego nie sięgnę, ale jest w porządku i nie mam nic jemu do zarzucenia. Pojemność 9,4 g. Cena 7-8 zł. 




Skromniutkie denko, ale ka nie zużywam tego w ilościach kosmicznych. Dajcie znać, czy któryś z tych produktów miałyście lub zamierzacie kupić.


                                                                        Pozdrawiam i do następnego, PA :)

1 komentarz:

  1. Bardzo ładne denko, niestety nie miałam nic z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń