25.09.2014

Lovely- Sculpting Powder. -Recenzja-

Witam Was!


Tak jak chciałyście przybywam z recenzją Sculpting Powder od Lovely. Jakieś 2 tygodnie temu znalazłam go w swojej paczce z nowościami od Rossmanna i wywołał u Was zainteresowanie. Ja również byłam ciekawa jak się sprawdzi. Jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam do czytania dalej. :)





Informacje ogólne:

  • Kompakt zawierający: bronzer, puder matujący i rozświetlacz
  • brak aplikatora, oraz lusterka
  • pojemność 15 g
  • cena: 15,49 zł 







Tak jak pisałam wcześniej produkt składa się z trzech pudrów: brązującego- do konturowania twarzy, matującego i rozświetlającego. Opakowanie zwykłe plastikowe, bez aplikatora i lusterka. Ja jednak nad tym nie ubolewam, gdyż zazwyczaj aplikatory dołączane do takich produktów do niczego się nie nadają.
Produkt idealny dla dziewczyn zaczynających swoją przygodę z makijażem. Puder brązujący, daje delikatny i naturalny efekt, że nie można sobie nim zrobić plam. Jasne, można go nakładać wielokrotnie aby uzyskać satysfakcjonujący Nas efekt. Ale nawet przy wielokrotnym nakładaniu nie można sobie nim zrobić krzywdy. Jeżeli chodzi zaś o część, która ma nam matować twarz u mnie sprawdza się nie najgorzej, bo moja cera nie wymaga ekstremalnego matu. Jednak wydaje mi się, że przy cerach tłustych i mieszanych może okazać się bublem, przy czym  możecie szybko potrzebować ratunku w postaci innego produktu. I dochodzimy do sedna sprawy i chyba część, która w tym trio interesuje Was najbardziej, czyli rozświetlacz. I mam w stosunku do niego mieszane uczucia, bo jak możecie zobaczyć na zdjęciu ma w sobie bardzo dużo drobno zmielonego brokatu. Czego ja w takich produktach nie lubię. Jednak jeżeli użyje się go umiejętnie na twarzy daje ładny efekt rozświetlenia i ten brokat nie rzuca się w oczy. Ja znalazłam na niego jeszcze inne zastosowanie i używam go do rozświetlenia wewnętrznych kącików oczu- tak użyty daje efekt, który najbardziej mnie satysfakcjonuje. Jeżeli zaś chodzi o trwałość, mat utrzymuje się bardzo krótko, bronzer trochę lepiej, natomiast ta część rozświetlająca powala trwałością i jest ze mną cały dzień.
A i zapomniałabym, na odwrocie opakowania znajduje się instrukcja jak używać poszczególnych części, co może okazać się przydatną rzeczą dla dziewczyn, które zaczynają swoją przygodę z makijażem.



Wady, które widzę w tym produkcie:
  • ciężko nabiera się poszczególne pudry na pędzel i trzeba bardzo uważać, żeby nie nabrać sąsiedniego produktu
  • słabe opakowanie, które szybko może ulec zniszczeniu.
  • słaba jakość części, która ma za zadanie matować twarz.
Oceniam ten produkt dość wysoko, bo tak jak pisałam cena będzie na pewno dość przystępna. Warto go kupić, chociażby dla samego bronzera i rozświetlacza. Ja z miłą chęcią, będę z tego kompaktu korzystać. 

Przypadł Wam ten kompakt do gustu? Mnie osobiście bardzo się podoba. Dajcie znać co o tym sądzicie. 



Pozdrawiam, Żaneta ;)



1 komentarz:

  1. Mam go :) dopiero bede go testowac ale podoba mi sie na twojej buzi;)

    OdpowiedzUsuń